LKS Krzyżanowice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Kontakt

W razie pytań związanych z klubem zapraszamy do kontaktu z kierownikiem drużyny, Rafałem Paszkowskim.

 

 

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 63, wczoraj: 115
ogółem: 234 642

statystyki szczegółowe

Aktualności

Błyskawica Szewce - LKS Krzyżanowice

  • autor: raziel_lks, 2016-05-23 22:11

Błyskawica Szewce - LKS Krzyżanowice  1:4 (1:1)

Bramki:
1:0 (10. min.)
1:1 (32. min.) - R. Kruk
1:2 (47. min.) - D. Oręziak
1:3 (62. min.) - A. Szyngiera
1:4 (70. min.) - A. Szyngiera

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
R. Paszkowski (46. min. -> A. Szyngiera)
Ł. Liszka (83. min. -> K. Lipiak)
R. Antoniak (55. min. -> A. Sowa)
Ł. Szewczak
R. Kruk
A. Kowaliński (60. min. -> A. Grochowina)
M. Słowiński (75. min. -> Ł. Dziembowski)
D. Oręziak (78. min. -> M. Kordela)

Rezerwa:
T. Szandrocho

W ramch 22. kolejki serie-B udaliśmy się na trudny teren jakim jest boisko Błyskawicy Szewce. Jechaliśmy tam z wiarą w zwycięstwo i tym samym licząc na zmazanie porażki z rundy jesiennej z boiska w Krzyżanowicach. Cel został osiągnięty. Rozmiary zwycięstwa mogły być wyższe, bo sytuacji mieliśmy dużo (albo gubiła nas nieskuteczność, albo źle ułożona stopa, albo brak podpowiedzi od partnerów). Pierwsze minuty meczu zagraliśmy wysokim pressingiem, co zaowocowało strzałami Rafała obok bramki. W 9. minucie Ronaldo strzela, jednak piłkę wyłapuje bramkarz gospodarzy. Szewce grały długą piłkę na skrzydłowego. Po dośrodkowaniu z lewej strony i braku asekuracji zawodników LKS-u, Szewce strzelają na 1:0. Było to więc ostrzeżenie ze strony gospodarzy zapowiadające, że powalczą oni o korzystny wynik. My natomiast, konsekwentnie grając wysokim pressingiem dochodzimy do sytuacji strzeleckich i w 32. minucie po dośrodkowaniu Rafała - Radzio ładnym strzałem doprowadza do remisu.

Po przerwie zmiany (tym razem ławka rezerwowych LKS-u była szeroka i mocna), co owocuje asystą Gigsa i półwolejem Ronaldo - piłka w siatce i mamy 2:1. Od tej chwili stajemy się drużyną dominującą, stwarzającą sytuacje, z których powinniśmy strzelić kolejne bramki (Arkady, Dziemba, Ronaldo), grając szybką piłką na skrzydła, dośrodkowując zdobywamy bramkę na 3:1 po ładnym strzale Szyny w 62. minucie. Idziemy za ciosem, i ponownie Szyna w 70. minucie ustala wynik na 4:1. Podsumowując - cieszy kolejna wygrana, szeroka ławka, mocna, dająca dobre zmiany, ale to się bierze z faktu, że drużyna jest kolektywem, jest chęć trenowania 2 razy w tygodniu co buduje taką ekipę na dobre i na złe dni, a samych zawodników cieszy to, że są drużyną zwycięską i grającą do końca. I za to należą się słowa pochwały i szacunku.
 


LKS Krzyżanowice - Grom Ligota Piękna

  • autor: raziel_lks, 2016-05-15 22:11

LKS Krzyżanowice - Grom Ligota Piękna  4:0 (2:0)

Widzów: 20 osób

Bramki:
1:0 (10. min.) - A. Kowaliński
2:0 (43. min.) - M. Słowiński
3:0 (75. min.) - A. Szyngiera
4:0 (90. min.) - Ł. Dziembowski

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
R. Paszkowski
R. Kruk
Ł. Liszka
R. Antoniak (60. min. -> A. Grochowina)
Ł. Szewczak
M. Słowiński
A. Kowaliński (67. min -> M. Kordela)
A. Szyngiera (76. min. -> Ł. Dziembowski)
D. Oręziak (73. min -> K. Lipiak)

W wietrzne południe zmierzyliśmy się z 3. siłą naszej ligowej grupy - Gromem Ligota Piękna, odnosząc zasłużone zwycięstwo 4:0 (mogło być wyżej, goście stawili się w 3, jednak brakowało im żądeł, które mieli na jesieni). Grom praktycznie rzecz biorąc miał 2 sytuacje strzeleckie, w których powinien strzelić. Co do LKS-u - mieliśmy mnóstwo okazji (3 poprzeczki, sytuacje sam na sam, złe dobitki z 3, 5, 7 metra), nie sposób wymienić egzekutorów, którzy powinni zamienić te sytuacje na bramki.

Co do bramek - na 1:0 strzela Olek po ładnej akcji zespołowej. Po objęciu prowadzenia długo się męczymy aby strzelić, ale w końcu Maro podwyższa na 2:0. Tak więc w miarę spokojnie schodzimy na przerwę do szatni. Po przerwie zarysowuje się dominacja LKS-u. Sytuacji mieliśmy mnóstwo, lecz piłka wpada do siatki gości tylko 2 razy, za sprawą Szyny i w 90. minucie za sprawą Dziemby. Cieszy kolejne zwycięstwo, dalej walczymy o jak najlepszą lokatę na koniec sezonu.


LKS Krzyżanowice - Perła Węgrów

  • autor: raziel_lks, 2016-05-11 23:08

LKS Krzyżanowice - Perła Węgrów  4:2 (2:2)

Widzów: 30 osób

Bramki:
0:1 - 12. min
1:1 - 15. min. Ł. Dziembowski
1:2 - 21. min.
2:2 - 35. min. R. Antoniak
3:2 - 80. min. A. Kowaliński
4:2 - 90. min. A. Kowaliński

Skład LKS-u:
A. Kowaliński
T. Filipowicz
R. Paszkowski
M. Jarzynowski (65. min. - R. Kruk)
Ł. Liszka
M. Kordela (60. min - T. Kapłoński)
M. Słowiński
Ł. Szewczuk
R. Antoniak
D. Oręziak (70. min. - K. Lipiak)
Ł. Dziembowski (46. min - A. Szyngiera)

W zaległym meczu II grupy B-klasy LKS pokonał Węgrów 4:2. Chcieliśmy wygrać, aby zmazać niedzielną potyczkę z Kometą Kryniczno. Pierwsze minuty spotkania to wzajemne badanie co która drużyna będzie chciała grać. Goście rozpoczęli cofnięci i szukający długich piłek na kapitana, lecz defensywa z bramkarzem (w bramce z konieczności stanął Olek - Tomek wszedł dopiero w 60. minucie (praca)) kasowała akcje przeciwników bez problemu, samemu jednocześnie szukając piłek na naszych napastników. W 5. minucie w sytuacji sam na sam strzał Ronalda broni bramkarz, lecz w 12. minucie to goście rozgrywają skuteczny atak - najgroźniejszy ich zawodnik przedarł się prawą stroną, dorzucił piłkę i było 0:1. Rzucamy się do odrabiania strat - kontrujemy dośrodkowanie z lewej flanki i Dziemba strzela na 1:1 w 15. minucie. Piekielne ciepło dawało się we znaki LKS-owi, a Perła poczynała sobie dosyć odważnie, grając piłką, zdobywając środek pomocy. W końcu zawodnik LKS-u fauluje przed 16-stką, przeciwnik dobrze uderza piłkę, i ta ląduje w siatce, jest 1:2. Akcje naszej drużyny budowane są z mozołem, biega cię ciężko, brakuje powietrza, lecz przy dobrej grze Perły strzelamy bramkę na 2:2 (debiut Rafała i 1. bramka w barwach LKS-u). W 2. połowie następują zmiany, szukamy kolejnych bramek, mamy ku temu dosyć dużo sytuacji. Wśród zawodników, którzy mogli wpisać się na listę strzelców mamy: Maro, Ronaldo, Szyna, Gigsu, Olek. Mogli, ale nie wyszło. W LKS-ie kolejne zmiany, a od 75. minuty goście również tracą siły. Ofensywa LKS-u staje się coraz groźniejsza, jednak bramek brak. Jednak w 80. minucie wyrzut piłki z autu, przebicie głową i olek (który 60 minut spędził na boisku w roli bramkarza) strzela na 3:2. Idziemy dalej za ciosem, chociaż sędzia mógł również podyktować rzut karny dla Węgrowa, jednak spojrzał na sytuację przychylnym okiem.Nadchodzi 90. minuta - przyjęcie piłki Olka, kilka zwodów, uderzenie z prostego podbicia, co ustala wynik na 4:2. Szczerze mówiąc ciężko się podnieść po porażce, gra oraz bramki zdobywane były w ciężkich strugach potu, i ostatecznie dopisujemy 3 punkty do ligowej tabeli.


Kometa Kryniczno - LKS Krzyżanowice

  • autor: raziel_lks, 2016-05-08 21:49

Kometa Kryniczno - LKS Krzyżanowice  3:2 (3:0)

Bramki:
3:1 - 55. min. D. Oręziak (karny)
3:2 - 87. min. M. Słowiński

Skład LKS-u:
T. Słowiński
T. Filipowicz
R. Kruk
M. Jarzynowski
Ł. Liszka
A. Grochowina (57. min. M. Kordela)
M. Słowiński
Ł. Szewczak
A. Gliński (60. min. R. Antoniak)
D. Oręziak (62. min. K. Lipiak)
A. Szyngiera

Kibice zgromadzeni w Krynicznie ledwo usiedli na trybunach, a Kometa w 5. minucie prowadziła już 3:0 po kardynalnych błędach bloku defensywnego LKS-u oraz bramkarza. Ale w meczu piłkarskim - kto popełnia błędy, ten za nie słono płaci, co wykorzystała Kometa. Pierwsza minuta - złe wybicie piłki przez stopera, centralnie pod nogi napastnika gospodarzy, a ten strzela do pustaka. Na 2:0 Kryniczno podwyższa w 3. minucie po braku asekuracji w bocznym sektorze boiska, dośrodkowanie, bramkarz Krzyżanowic stoi jak wmurowany, a napastnik gospodarzy na wślizgu z 5 metra pakuje piłkę do siatki. W 5. minucie znów dośrodkowanie z tego samego sektora, brak krycia, uderzenie głową po długim rogu i mamy 3:0. W drugiej połowie LKS pierwszą bramkę strzela z rzutu karnego (Ronaldo), a w 87. Maro strzela po ziemi kolejną, kontaktową. W 90. minucie poprzeczka ratuje gospodarzy od straty kolejnej bramki. Tak więc pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy, grali z wiatrem. Druga natomiast pod dyktando gości, ale 3 punkty zasilają konto gospodarzy, którzy teraz realnie mogą się włączyć do walki o awans. Co do LKS-u - próbowaliśmy odrobić stratę 3 bramek straconych w 5 minut, i za to należy drużynę pochwalić, bo piłka nożna jest grą nieprzewidywalną i gapiostwo i cuda się zdarzają.


LKS Krzyżanowice - Tomtex Widawa Wrocław

  • autor: raziel_lks, 2016-05-04 22:03

LKS Krzyżanowice - Tomtex Widawa Wrocław  2:0 (0:0)

Widzów: 60 osób

Bramki:
1:0 (60 min.) - D. Oręziak
2:0 (80. min) - K. Lipiak

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
Ł. Liszka
A. Kowaliński (46. min. A. Gliński)
M. Słowiński
Ł. Szewczak
M. Kordela (52. min. A. Grochowina)
A. Szyngiera (73. min. K. Lipiak)
D. Oręziak

W święto 3. maja, przy dużej liczbie kibiców (60 osób, widać jest zainteresowanie B-undesligą) w meczu LKS-u z Tomtexem padł wynik 2:0 na korzyść gospodarzy (po 3 wcześniejszych porażkach ligowych z Widawą). Sam mecz to dwie różne połowy - pierwsza z przewagą Widawy, z sytuacjami, po których powinni objąć prowadzenie, jednak ich strzały były niecelne lub chimeryczne, i wyłapywał je bramkarz Krzyżanowic. Gra LKS-u natomiast słaba, brak charyzmy, brak wiary, brak walki, a jedyny strzał LKS-u to w 15. minucie strzał Szyny, jednak obok bramki. W szatni w przerwie meczu - męska rozmowa, zmiana Olka na Robena, i LKS-owi udaje się przenieść ciężar gry na połowę rywala. Coraz częściej udaje nam się zbliżyć do bramki Widawy, a co najważniejsze - podjęliśmy walkę jak prawdziwi mężczyźni. W rezultacie mamy rzut wolny w 60. minucie, strzał Ronaldo, niepewna interwencja obrońcy i piłka wpada do siatki Widawy. Dalej próbujemy pociągnąć akcje bocznymi sektorami boiska. W miejsce Maćka wchodzi Adrian. Walka, walka, i jeszcze raz walka - dają nam efekt w postaci skutecznej kontry - dogranie piłki Ronaldo do Kacpra (wszedł na boisko w 73. minucie) i ten strzela bramkę na 2:0 (swoją pierwszą w barwach LKS-u) w 80. minucie. Dowozimy 2:0 do końca i po zimnym prysznicu, jakim był mecz z Malinami, w końcu zeszło ciśnienie i odtańczyliśmy taniec radości. Zagraliśmy w tym meczu 2 różne połowy, ale sercem i walką można zmienić losy meczu, co udowodniliśmy na boisku.


LKS Krzyżanowice - Malinka Malin

  • autor: raziel_lks, 2016-04-24 23:30

LKS Krzyżanowice - Malinka Malin  4:4 (4:1)

Bramki:
1:0 (5. min.) - D. Oręziak
2:0 (10. min.) - D. Oręziak
3:0 (18. min.) - D. Oręziak
4:0 (28. min.) - A. Sowa
4:1 (35. min.) - Moskal
4:2 (47. min.) - Krzykwiński
4:3 (70. min.) - Moskal
4:4 (90. min.) - Rosiński

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
M. Jarzynowski
R. Paszkowski
Ł. Liszka
A. Kowaliński (55. min. -> M. Kordela)
R. Kruk
M. Słowiński (60. min. -> Ł. Szewczuk)
A. Sowa
D. Oręziak (88. min -> K. Lipiak)
A. Szungiera

Rezerwa:
T. Szandrocho
A. Grochowina
Ł. Dziembowski

Chyba pierwszy raz w historii spotkań ligowych w Krzyżanowicach gospodarze prowadzili 4:0, by na końcu zremisować 4:4. Trafiliśmy dzisiaj na mocnego rywala w B-undeslidze, jakim jest Malinka Malin. Pierwsze 30 minut tego spotkania przekonało LKS, że rywal nie jest aż takich straszny - graliśmy dobrze, składnie, z głową i pomysłem, na skrzydła, ze strzałami, a co najważniejsze - efektywnie, co potwierdził Ronaldo w 5. minucie z rzutu wolnego, 10. i 18. lobował bramkarza Malin, a na koniec rajd skrzydłami Olka, zamknięcie akcji przez Arkadego i sami byliśmy w szoku, że zdobywanie bramek przychodzi nam tak łatwo. I właściwie od tej 30. minuty zaczęło się całe zło (chyba uwierzyliśmy, że jest po meczu, i coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić goście). Malinka przestawiła linię obrony i zaczęła częściej gościć pod bramką LKS-u. Swoją formę potwierdził najpierw T. Moskal kapitalnym wolejem (a więc 4:1 do przerwy).

Źle weszliśmy w drugą połowę, co przyniosło akcję oskrzydlającą Malinki, po której Gorgoń strzela na wślizgu bramkę na 4:2. U gospodarzy widać panikę, chaos, ale mecz mógł rozstrzygnąć Arkady mając w 60. minucie 200% sytuację - strzelając z 2 metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką. Rosa z Malinki wziął cały ciężar gry na swoje barki i szukał górnych piłek na Mosia (przez kilkanaście minut byliśmy zamknięci w tzw. zamku hokejowym, co dało przyjezdnym bramkę kontaktową na 4:3 w 70. minucie). LKS próbował dowieźć ten wynik do końca, jednak goście w 90. minucie za sprawą Rosy zdobyli bramkę wyrównującą na 4:4. Wśród gospodarzy - spory niedosyt po takim wyniku, bo mogliśmy chyba jeszcze włączyć się do walki o A-klasę, a tak sytuacja staję się coraz bardziej zagmatwana. Trzeba jednak grać i walczyć do końca. Chyba każdy z zawodników grających na futbolowych arenach takie coś przeżył i jeszcze przeżyje, ale myślę, że dla gospodarzy takie spotkanie będzie doskonałym materiałem do analizy i wyciągnięcia wniosków na przyszłość.


Archiwum aktualności


Ostatnie spotkanie

Błyskawica Szewce 1:4 LKS Krzyżanowice
2016-05-22, 11:00:00
     

Reklama

Najbliższe spotkanie

LKS Krzyżanowice   Avia Ozorowice
2016-05-29, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
Błyskawica Szewce 1:4 LKS Krzyżanowice
Tomtex Widawa Wrocław 2:1 Silesia Szymanów
SKS Głuchów Górny 3:0 Start Strzeszów
MKS Sołtysowice 3:0 Perła Węgrów
Różanka Wrocław 8:1 Sparta Będkowo
Grom Ligota Piękna 2:1 Kometa Kryniczno

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23
LKS Krzyżanowice - Avia Ozorowice
Grom Ligota Piękna - Tomtex Widawa Wrocław
Kometa Kryniczno - Błyskawica Szewce
Malinka Malin - Różanka Wrocław
Sparta Będkowo - MKS Sołtysowice
Perła Węgrów - SKS Głuchów Górny
Start Strzeszów - Silesia Szymanów

Najnowsza galeria

LKS Krzyżanowice - Dąb Kuraszków
Ładowanie...