LKS Krzyżanowice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Kontakt

W razie pytań związanych z klubem zapraszamy do kontaktu z kierownikiem drużyny, Rafałem Paszkowskim.

 

 

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 103, wczoraj: 133
ogółem: 251 104

statystyki szczegółowe

Aktualności

Tomtex Widawa Wrocław - LKS Krzyżanowice

  • autor: raziel_lks, 2016-09-25 22:19

Tomtex Widawa Wrocław - LKS Krzyżanowice  1:5 (0:4)

Bramki:
5 min. - N. Barański 0:1
28 min. - R. Antoniak 0:2
35 min. - M. Kordela 0:3
43 min. - R. Antoniak 0:4
63 min. - P. Bortkiewicz 0:5
75 min. - ... 1:5

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
A. Grochowina
N. Barański
Ł. Szewczak
P. Bortkiewicz (70 min. K. Lipiak)
M. Kordela (65 min. Ł. Liszka)
M. Słowiński (65 min. A. Kowaliński)
R. Antoniak (75 min. Ł. Dziembowski)

Rezerwa:
S. Leśniewski

Lider na kolanach. Dziwne są te mecze - tydzień temu Widawa wygrała na liderze, teraz to samo spotkało Widawę, którą wypunktowały Krzyżaki. Śmiało można powiedzieć, że 1 połowa meczu pod dyktando gości, którzy zdominowali grę, środek pola, byli bardziej aktywni i bardziej skuteczni. Już w 1 minucie Rafał strzela obok, ale w 5 minucie Norbert mija 3 zawodników Widawy i prowadzimy 1:0. Idziemy dalej za ciosem, akcja Norberta skrzydłem, strzał Rafała ląduje na poprzeczce. Dalej nie ustajemy w grze z szybkiej kontry. Stwarzamy sytuacje, lecz dopiero w 35 minucie Maciek oddaje strzał zza linii pola karnego i prowadzimy 3:0. Na potwierdzenie dominacji Rafał w 43 minucie podwyższa rezultat na 4:0. W pierwszej połowie Widawa miała może z dwie sytuacje podbramkowe.

Druga połowa inna, wysokie prowadzenie gości z lekka zostało zlekceważone, gospodarze zagrali wyżej, ale mogli być za to ukarani, bo strzałów i sytuacji to Krzyżaki miały sporo. Warto opisać sytuację kapitana LKS-u, który 3 razy strzelał, dobijał, aż w końcu piłka znalazła się w rękach bramkarza. Na potwierdzenie dobrego występu Przemka, w 63 minucie ów zawodnik przeprowadził rajd i strzelił na 5:0. Od tej pory następują zmiany w LKS-ie, co wykorzystują gospodarze strzelając honorową bramkę w 75 minucie. Również kapitan gospodarzy mógł i powinien zmniejszyć rozmiary porażki, ale w języku piłkarskim - zakiwał się, i w końcu obrońcy wybili mu piłkę. Gwizdek końcowy - radość ze zwycięstwa i 3 punkty pojechały do Krzyżanowic.


KS Malinka Malin - LKS Krzyżanowice

  • autor: raziel_lks, 2016-09-21 22:18

KS Malinka Malin - LKS Krzyżanowice  2:3 (1:3)

Bramki:
13 min. 1:0 R. Rosiński
24 min. 1:1 Ł. Szewczak
36 min. 1:2 M. Kordela
42 min. 1:3 Ł. Szewczak
78 min. 2:3 T. Moskal

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
T. Filipowicz
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
A. Sowa (38 min. A. Grochowina)
N. Barański
M. Słowiński (80 min. A. Kowaliński)
P. Bortkiewicz (65 min. Ł. Chołoda, 90 min. Ł. Dziembowski)
M. Kordela (60 min. K. Lipiak)
A. Szyngiera (55 min. D. Oręziak)
Ł. Szewczak

Rezerwa:
S. Leśniewski

W 5 kolejce B-sligi udaliśmy się do pobliskiej Ligoty, w której swoje spotkania rozgrywa Malinka Malin. Wiedzieliśmy, że w dotychczasowych 4 meczach grali słabo, ale na mecz z Krzyżanowicami zmobilizowali się, zagrali na tyle na ile mieli sił i umiejętności, a że w swoich szeregach mają doświadczenie Rosa i Mosiu, to byli blisko sprawienia dużej niespodzianki. Inaczej LKS, który w pierwszych 15 minutach mógł prowadzić 3:0, ale napastnicy LKS-u niemiłosiernie pudłowali. Nawet w 11 minucie przestrzeliliśmy rzut karny (obronił K. Cebula - najlepszy zawodnik meczu). Niewykorzystany karny, kontra, faul na Mosiu - wolny z 16 metrów i Rosa kapitalnym strzałem daje prowadzenie Malince. Wzięliśmy się do roboty, szukamy akcji oskrzydlających, co daje nam rajd Maćka, dogranie piły i Gigsu na wślizgu doprowadza do wyrównania. Dalej jesteśmy drużyną (zwłaszcza w 1 połowie) dominującą, co potwierdza Maciek w 24 minucie kapitalnym uderzeniem z 20 metrów i prowadzimy 2:1. Również swoje sytuacje miała Malinka, lecz ich strzały mijały bramkę LKS-u. Zbliżał się koniec 1 połowy, i Arek zagrywa do Gigsa, który kilkoma zwodami mija obrońców Malinki i podwyższa wynik na 3:1.

2 połowa - objawia się charakter Malinki, która chciała odrobić straty. Mieli ku temu swoje sytuacje, Mosiu, Lesiak, albo chybił jeden, albo drugiemu obrońcy LKS-u odebrali piłkę. I było tak aż do ostatniego kwadransu gry, gdzie gospodarze coraz częściej gościli pod bramką LKS-u, co w 78 minucie wykorzystuje Moskal, zmniejszając rozmiary porażki do 2:3. Natomiast gra gości chaotyczna, bez uporządkowania, w kontrach brak pomysłu na rozegranie akcji w stosunku 5:3, 6:3, 5:4. Fakt - oddajemy strzały, dużo celnych, ale żaden nie ląduje w siatce gospodarzy. Sędzia gwiżdże koniec spotkania, i wygrywamy 3:2.

Podsumowując - kadra na mecz liczebna, 18 ludzi (6 zmian), pogoda idealna, ale gra - 1 połowa względem 2 połowy - brak cierpliwości, brak tak zwanego dobicia przeciwnika, z siłami również słabo. W meczu dużo chaosu, przetrzymania piłki, gry tą piłką, ale gra się tak jak przeciwnik pozwala, a Malinka zawsze gra przeciwko nam na maksa. Jednak 3 punkty pojechały do Krzyżanowic.


LKS Krzyżanowice - Odra Uraz

  • autor: raziel_lks, 2016-09-16 00:55

LKS Krzyżanowice - Odra Uraz  6:0 (1:0)

Widzów: 20 osób

Bramki:
30 min. - A. Sowa 1:0
48 min. - Ł. Szewczak 2:0
67 min. - T. Filipowicz 3:0
70 min. - T. Kapłoński 4:0
78 min. - M. Słowiński 5:0
80 min. - T. Kapłoński 6:0

Skład LKS-u:
S. Leśniewski
T. Filipowicz
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
A. Sowa
A. Grochowina (16 min. - P. Niedziela)
M. Słowiński
Ł. Szewczak
K. Lipiak (60 min. - P. Bortkiewicz)
A. Szyngiera (68 min. - T. Kapłoński)
N. Barański

Rezerwa:
Ł. Chołody
A. Świerczek

Podsumowując - wygrana 6:0, szacunek dla gości, którzy przyjechali w liczbie 9 osób, grali, bronili dostępu do własnej świątyni. Co do gospodarzy - wynik mógł być bardzo wysoki, ale tego dnia niesamowicie zawodziła skuteczność, lub też w bramce odry szczęście sprzyjało bramkarzowi (w rolę którego wcielił się nominalny napastnik).


Perła Węgrów - LKS Krzyżanowice

  • autor: raziel_lks, 2016-09-04 19:25

Perła Węgrów - LKS Krzyżanowice  3:1 (1:1)

Bramki:
23 min. 1:0
39 min. 1:1 N. Barański
75 min. 2:1
84 min. 3:1

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
A. Grochowina
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
K. Lipiak
N. Barański
M. Słowiński
A. Szyngiera (60 min. D. Oręziak - 75 min. Ł. Dziembowski)
Ł. Szewczak
R. Antoniak

Rezerwa:
S. Leśniewski
M. Kordela

W 3 kolejce B-sligi pojechaliśmy do lidera rozgrywek, czyli Perły Węgrów. Przegraliśmy 1:3, ale można powiedzieć, że mecz był charakterny, pełen walki i zaangażowania. Dla LKS-u ta walka już w 4. minucie znalazła odzwierciedlenie w postaci czerwonej kartki dla Rafała za uderzenie przeciwnika bez piłki, więc zmuszeni byliśmy grać w destrukcji i czyhać na kontrę lub stały fragment gry. Dzielnie sobie poczynaliśmy, dobrze kryjąc, przesuwając, przewaga piłki w posiadaniu gospodarzy, lecz dopiero w 23 minucie błyskotliwy pomocnik gospodarzy z numerem 6 strzela, rykoszet obrońcy i mamy 1:0. Gramy dalej w obronie, próbując też coś zdziałać z przodu, nadchodzi 39 minuta i Norbert daje wyrównującą bramkę, strzelając z dystansu. Do przerwy 1:1.

Druga połowa znów pod dyktando gospodarzy, dobrze w bramce LKS-u broni Tomek (wybronił 2 groźne strzały gospodarzy). Od 60 do 75 minuty mamy dwie doskonałe okazje do objęcia prowadzenia, lecz w 63 min. Szyna i w 70 min. Gigsu zbyt długo zwlekają z oddaniem strzału. Jedno uderzenie broni bramkarz, drugie przechodzi obok słupka. Sprawdziło się stare porzekadło, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 75 minucie rajd pomocnika Perły, dośrodkowanie, strzał, rykoszet Adriana i piłka zmierzająca w koszyczek bramkarza LKS-u ociera rękawice i wpada do bramki. Stawiamy wszystko na jedną kartę i zostajemy skontrowani. W 85 min. ponownie zawodnik z numerem 6 gra długą krosową piłkę w 16-stkę, a zamykający akcję napastnik gospodarzy podwyższa prowadzenie na 3:1. Podsumowując - LKS jako drużyna dała z siebie wszystko ile miała mocy, siły, determinacji i woli walki. Zostawiła zdrowie na boisku i nie bała się męskiej walki z gospodarzami. Choć od 4 minuty musiała sobie radzić w 10, ten mecz - a zarazem porażka, potwierdziła, że jesteśmy kolektywem bez względu na to, z kim gramy i jakie sytuacje meczowe nas do tego zobowiązują.


LKS Krzyżanowice - Płomień Wisznia Mała

  • autor: raziel_lks, 2016-08-28 18:04

LKS Krzyżanowice - Płomień Wisznia Mała  5:0 (0:0)

Widzów: 30 osób

Bramki:
60 min. M. Słowiński
66 min. M. Słowiński
80 min. R. Antoniak
84 min. R. Antoniak
89 min. Ł. Dziembowski

Skład LKS-u:
T. Kapłoński
A. Grochowina
R. Paszkowski
M. Jarzynowski
K. Lipiak
N. Barański (84 min. Ł. Liszka)
M. Słowiński (75 min. P. Bartkiewicz)
R. Kruk
Ł. Szewczak (68 min. A. Szyngiera)
R. Antoniak (83 min. Ł. Dziembowski)
D. Oręziak (60 min. M. Kordela)

Rezerwa:
S. Leśniewski
A. Sowa

Udanie rozpoczęliśmy zmagania B-klasy na boisku w Krzyżanowicach, odnosząc przekonujące zwycięstwo w stosunku 5:0. Choć 1. połowa i pierwsze 30 minut należało do gości, którzy stworzyli kilka potencjalnych sytuacji podbramkowych, jednak żadnej nie wykorzystali. Od 35 minuty gospodarze dochodzą do sytuacji strzeleckich. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0. Podsumowując - pierwsza połowa w wykonaniu LKS-u chimeryczna, bez wiary, determinacji, mało gry piłką, lecz 2. odsłona meczu to dominacja gospodarzy, którzy od 60 minuty są drużyną lepszą i skuteczną. W 60 minucie wyrzut piłki z autu przez Gigsa, nie trafił Norbert, ale przeżywający drugą młodość Maro wewnętrznym podbiciem daje gospodarzom upragnione prowadzenie. Goście się odkrywają, a gospodarze idą za ciosem. W 66 minucie przytomne rozegranie piłki i Maro technicznym strzałem podwyższa prowadzenie na 2:0. Gospodarze są stroną dominującą, stwarzają kolejne sytuacje, lecz dopiero w 80 i 84 minucie Rafał strzela bramki dobijające przeciwnika, a na koniec Dziemba po asyście Norberta (dobre zawody tego zawodnika) ustala wynik na 5:0 dla LKS-u.

Podsumowując - według opinii trenerów M. Jarzynowskiego i A. Świerczka, bodźcem do dobrej gry była porażka w Pucharze Polski 0:4. To zmobilizowało drużynę, dodało woli walki, determinacji. Dzisiaj byliśmy drużyną - kolektywem, który pragnął zwycięstwa, i za to należą się słowa podziękowania - za włożone w to zwycięstwo serce.


1/32 Pucharu Polski - LKS Krzyżanowice - Piast Żerniki

  • autor: raziel_lks, 2016-08-28 17:49

LKS Krzyżanowice - Piast Żerniki  0:4 (0:2)

Widzów: 50 osób

Bramki:
20 min. 0:1
40 min. 0:2
65 min. 0:3
82 min. 0:4

Skład LKS-u:
S. Leśniewski
T. Filipowicz (70 min. A. Grochowina)
R. Paszkowski (78 min. Ł. Dziembowski)
M. Jarzynowski
A. Sowa
R. Kruk
M. Kordela (46 min. N. Barański)
M. Słowiński (67 min. K. Lipiak)
D. Oręziak (36 min. A. Szyngiera)
Ł. Szewczak
R. Antoniak

Rezerwa:
T. Kapłoński

Po meczu Pucharu Polski możemy schodzić z podniesioną głową. Przegraliśmy zasłużenie, ale możemy być dumni z chłopaków, bo włożyli w ten mecz zdrowie, serce i determinację. Goście naprawdę grają piłką, bez piłki, w każdej części boiska grali trójkąty, czworokąty, byli szybsi, a ich technika użytkowa boiskowa była na wysokim poziomie. LKS - w całym meczu miał 3 sytuacje, z których mogliśmy strzelić honorową bramkę, ale się nie udało. Jeszcze raz dzięki całej drużynie za ten mecz.


Archiwum aktualności


Ostatnie spotkanie

Tomtex Widawa Wrocław 1:5 LKS Krzyżanowice
2016-09-25, 11:00:00
     

Reklama

Najbliższe spotkanie

LKS Krzyżanowice   LKS Krościna Wielka
2016-10-02, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Wyniki

Ostatnia kolejka 6
Tomtex Widawa Wrocław 1:5 LKS Krzyżanowice
LKS Krościna Wielka 2:7 Malinka Malin
Kometa Kryniczno 8:1 Odra Uraz
Grom Ligota Piękna 1:3 Perła Węgrów
Błyskawica Szewce 2:2 Płomień Wisznia Mała
Start Strzeszów 3:4 SKS Głuchów Górny
Sparta Skarszyn 4:0 Sparta Będkowo

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 7
Sparta Będkowo - Tomtex Widawa Wrocław
SKS Głuchów Górny - Sparta Skarszyn
Płomień Wisznia Mała - Start Strzeszów
Perła Węgrów - Błyskawica Szewce
Odra Uraz - Grom Ligota Piękna
Malinka Malin - Kometa Kryniczno
LKS Krzyżanowice - LKS Krościna Wielka

Najnowsza galeria

LKS Krzyżanowice - Dąb Kuraszków
Ładowanie...